Round Robin, czyli jak dać głos każdemu uczniowi w ciągu pięciu minut
Są struktury kooperatywne, które wymagają przygotowania w postaci kart, materiałów, rozpisanych ról. Round Robin do nich nie należy.
Potrzebujesz jednego pytania i klasy podzielonej na czwórki.
Jak to działa?
Dzielisz uczniów na grupy 3-4 osoby. Zadajesz jedno pytanie otwarte. Uczniowie odpowiadają kolejno, najlepiej zgodnie z ruchem wskazówek zegara, każdy mówi jedną myśl. Zasada jest prosta: nie wolno powtarzać tego, co powiedział ktoś przed tobą. Runda trwa, dopóki każdy nie wypowie się przynajmniej raz. Jeśli pytanie na to pozwala, możesz puścić kilka rund.
Zanim zaczniesz, daj uczniom chwilę na zastanowienie. Dosłownie pół minuty na zebranie myśli przed zabraniem głosu.
Dlaczego warto?
W tradycyjnej rozmowie w klasie odpowiada ten, kto pierwszy zgłosi rękę. Reszta czeka albo odpuszcza. Round Robin odwraca tę logikę: każdy głos jest wymagany, nie opcjonalny.
Uczniowie wiedzą, że za chwilę będą musieli coś powiedzieć. To zmienia jakość słuchania. Uczniowie słuchają siebie nawzajem, bo nie chcą powtórzyć tego, co już padło. Przy okazji wychodzi, kto myśli samodzielnie, a kto czeka na podpowiedź kolegi.
Trzy pytania gotowe na ten tydzień
Pokazuję je na konkretnych lekturach, bo Round Robin najlepiej sprawdza się wtedy, gdy pytanie jest zakorzenione w konkrecie.
- „Ania z Zielonego Wzgórza”: Wymień jedną cechę Ani, która ci przeszkadza i jedną, którą chciałbyś mieć.
- "Zemsta”: Powiedz jednym zdaniem, kto w tej komedii ma rację i dlaczego akurat on.
- „Elegia o chłopcu polskim”: Jakie słowo z wiersza najbardziej cię poruszyło? Powiedz które i dlaczego.
Jedno pytanie wystarczy
Nie musisz przygotowywać całej lekcji wokół Round Robin. Wystarczy pięć minut na początku jako wejście w temat lub na końcu jako refleksja po omówieniu tematu. Struktura zrobi resztę.

Komentarze
Prześlij komentarz