METODA TRZECH "i"


Ken Robinson - pedagog, specjalista w dziedzinie edukacji i lider w dziedzinie rozwoju kreatywności, innowacyjności i zasobów ludzkich - w Kreatywnych szkołach rozwija myśli zawarte w prelekcji Czy szkoły zabijają kreatywność? Pada tam takie stwierdzenie:

Kreatywność to proces generowania oryginalnych pomysłów, które mają wartość. (..) Innowacja natomiast to wprowadzanie nowych pomysłów w życie.

Wszyscy jesteśmy zgodni co do tego, że kreatywność i nieszablonowe rozwiązywanie problemów to umiejętności, które w szybko zmieniającej się rzeczywistości są podstawą efektywnego działania. Prawo oświatowe określa (art. 1 pkt 18) konieczność zapewnienia przez system oświaty kształtowania u uczniów postaw przedsiębiorczości i kreatywności sprzyjających aktywnemu uczestnictwu w życiu gospodarczym, w tym poprzez stosowanie w procesie kształcenia innowacyjnych rozwiązań programowych, organizacyjnych lub metodycznych, a także obowiązek tworzenia przez szkoły i placówki warunków do rozwoju aktywności, w tym kreatywności uczniów (art. 44 ust. 2 pkt 3). W tym zakresie wiele szkół nie radzi sobie z dopasowaniem oferty do potrzeb uczniów, nauczycieli i rodziców. Przeładowana podstawa programowa nie sprzyja działaniom innowacyjnym i wychodzeniu poza schematy. Nauczyciel jest w potrzasku, bo musi zrealizować treści w określonym czasie, dobrze przygotować ucznia do egzaminu i żyć z presją wyników, bo przecież w tym systemie tylko to ma znaczenie i wydaje się być jedynym kryterium oceny dobrego nauczyciela.

Wiele lat żyłam w przekonaniu, że innowacje są realizowane przez wybitnych nauczycieli i wymagają poświęcenia czasu, energii i cierpliwości. Kiedy zaczęłam zgłębiać tajniki tworzenia innowacji, okazało się, że tak naprawdę jest to udokumentowanie zadań, które na co dzień każdy nauczyciel wprowadza w życie w swojej pracy po to, by w atrakcyjny sposób realizować treści podstawy programowej. Uświadomiłam sobie, że można w ten sposób upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, a przy okazji zainspirować innych do działania.  

Co zrobić, gdy wydaje się nam, że jesteśmy pozbawieni jakichkolwiek świeżych pomysłów? Zalecam natychmiastowe wprowadzenie do swojego warsztatu pracy "metody trzech i" 😏 Przedstawiłam je w sierpniu zeszłego roku podczas prelekcji na warszawskiej konferencji dla polonistów Chcę Wam opowiedzieć o... 
Najlepiej zacząć od znalezienia inspiracji. Poruszać się uważnie i wrażliwie po otaczającej rzeczywistości, szkolić się, czytać wszelkiego rodzaju publikacje, blogi edukacyjne. Być otwartym na nowości i nie bać się różnorodności.
Dobrym sposobem jest również szeroko pojęta interakcja. Na powstawanie nowych pomysłów  wpływają m. in. dołączanie do różnorodnych grup społecznościowych, tworzenie sieci kontaktów, dzięki którym możemy wymieniać się doświadczeniami. Bezapelacyjnie trzeba otaczać się wspierającymi ludźmi, którzy zmobilizują do działania, będą okazywać wsparcie i dodawać skrzydeł naszym działaniom.
Uważam, że od czasu do czasu trzeba odpuścić sobie ramy, w których się żyje i pozwolić na odrobinę twórczego szaleństwa. Improwizacja na lekcji stanowi doskonałą bazę do wprowadzania oryginalnych rozwiązań. Jest niezwykłym narzędziem rozwojowym, które rozwija pewność siebie, uczy sprawnej reakcji na bieżące zdarzenia. Efekty zajęciowych improwizacji są zaskakujące i mogą być później wykorzystane do wprowadzenia innowacji pedagogicznej.

W tej chwili nie trzeba prosić o zgodę kuratorium na wprowadzenie innowacji w szkole. Wystarczy się odważyć, obudować innowacyjny pomysł w odpowiednią dokumentację, a potem uzyskać pozytywną opinię Rady Pedagogicznej. I działać! 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

WARIACJE IKONOGRAFICZNE NA LEKCJACH JĘZYKA POLSKIEGO

LITERACKIE ŚLEDZTWO

CZY KOBIETY SĄ Z WENUS, A MĘŻCZYŹNI Z MARSA?