Posty

OPTYMALNE NARZĘDZIE DO ZDALNEJ PRACY

Obraz
Długo szukałam, ale wreszcie znalazłam.  W gąszczu przydatnych programów i aplikacji najbardziej wartościowe dla mnie są takie, których obsługa jest prosta, intuicyjna, efektywna i efektowna. Tak, tak... Na wyglądzie jednak też mi zależy 😉 W ustalaniu harmonogramu pracy zdalnej bardzo pomaga mi strona  wakelet.com . Mogę na niej przygotować zadania, które będą wykonywane przez uczniów w poszczególne dni. W intuicyjny sposób urozmaicam formę przekazywanych treści, dodając grafikę, zdjęcia, filmy, udostępniając linki i swoje nagrania. Po utworzeniu takiej strony, udostępniam ją uczniom.  Zagadnienia opracowuję w formie miniprojektu tygodniowego. W ostatnim czasie przygotowałam cykl różnorodnych zajęć dla klasy czwartej i piątej, a także podzieliłam się sposobem omówienia dwóch utworów Adama Mickiewicza - Śmierci pułkownika i Reduty Ordona. Mimo że program obsługuje się banalnie, to sama praca nad okiełznaniem pomysłów, zebraniem oraz wyprodukowaniem odpowiednich mater

NAUKA W CZASACH ZARAZY

Obraz
Od zeszłego tygodnia trwa szał związany z koniecznością wprowadzenia zdalnego nauczania. Zapowiada się, że stan kwarantanny utrzyma się jeszcze przez jakiś czas, a my nauczyciele po raz kolejny wspinać się będziemy na wyżyny kreatywności - tym razem w prowadzeniu zajęć online.  Na razie wszyscy pogrążeni jesteśmy w chaosie. Narzędzi jest mnóstwo, ale mało szkół ma wypracowany jasny sposób pracy. Gubimy się w tym, co, kiedy, jak i z kim... Część nauczycieli stara się ułatwić uczniom proces samokształceniowy, prowadząc na przykład spotkania za pomocą portali społecznościowych i wyjaśniając problemy, wątpliwości napotkane podczas uczenia. Spora część jednak pracę online wyobraża sobie jako wysyłanie kart pracy do uzupełnienia lub numery stron w podręczniku, z których trzeba skorzystać, by móc wykonać zlecone zadania. Brakuje nam uporządkowania i zdrowego rozsądku. Uczniowie zgłaszają, że są zarzucani mnóstwem ćwiczeń, nauczyciele nie wiedzą, jak zaplanować poprawnie pracę. 

IDZIE WIOSNA...

Obraz
Jak często zdajemy sobie sprawę z faktu, że żyjemy w zmieniającym się świecie? Czy w ogóle to dostrzegamy? Nie da się ukryć, że tempo i dynamika transformacji wymusza na nas ciągły ruch, co nie pozostaje bez wpływu na edukację. Właściwie co chwila stajemy przed koniecznością zdefiniowania na nowo roli szkoły, pozycji i roli nauczyciela, a także określenia kierunku, w którym systemowo podążymy. Tempo wdrażania przez szkoły wszelkich najnowszych doświadczeń, które mogłyby efektywniej wspierać ich działalność, jest zbyt wolne. Jeśli chcemy sprostać wymaganiom zmiennej rzeczywistości, musimy przygotować się na asymilację działań unowocześniających edukację oraz usprawniających dotychczasowy porządek rzeczy.  We współczesnych społeczeństwach zauważalne jest bycie w drodze ku "potradycyjnej" nowoczesności, która główny nacisk kładzie na indywidualizację rozumianą jako wyzwolenie się z różnych, również historycznie utrwalanych form. Indywidualizacja w takim rozumieniu prowadzi

METODA TRZECH "i"

Obraz
Ken Robinson - pedagog, specjalista w dziedzinie edukacji i lider w dziedzinie rozwoju kreatywności, innowacyjności i zasobów ludzkich - w  Kreatywnych szkołach rozwija myśli zawarte w prelekcji Czy szkoły zabijają kreatywność?  Pada tam takie stwierdzenie: Kreatywność to proces generowania oryginalnych pomysłów, które mają wartość. (..) Innowacja natomiast to wprowadzanie nowych pomysłów w życie. Wszyscy jesteśmy zgodni co do tego, że kreatywność i nieszablonowe rozwiązywanie problemów to umiejętności, które w szybko zmieniającej się rzeczywistości są podstawą efektywnego działania. Prawo oświatowe określa (art. 1 pkt 18)  konieczność zapewnienia przez system oświaty kształtowania u uczniów postaw przedsiębiorczości i kreatywności sprzyjających aktywnemu uczestnictwu w życiu gospodarczym, w tym poprzez stosowanie w procesie kształcenia innowacyjnych rozwiązań programowych, organizacyjnych lub metodycznych, a także obowiązek tworzenia przez szkoły i placówki warunków do ro

ZMIANA ŚRODKA CIĘŻKOŚCI

Obraz
Pisałam już o tym, że wspaniale jest, kiedy nauczyciel pewnie podchodzi do swoich wewnętrznych zasobów, angażuje się w działanie i nie boi się porażek. Tak naprawdę nie mówi o tym, ale pokazuje właściwą ścieżkę postępowania i swoją iskrą zapala uczniów do podjęcia aktywności. Dzięki temu przesuwa edukacyjny środek ciężkości - uczniowie przejmują odpowiedzialność za swój proces uczenia. Żaden belfer nie ma aż takich supermocy, żeby niczym Pan Kleks otworzyć uczniowskie głowy i nalać do nich oleju (też czasem żałuję...). Oczywiste jest, że nauka przynosi rezultaty, kiedy uczniom się chce działać, próbować, doświadczać, eksperymentować i wyciągać z tych działań wnioski. Naszym zadaniem jest stworzyć sprzyjające warunki do takiego, czynnego zdobywania umiejętności, ale prawdziwym kluczem do sukcesu jest wyzbycie wewnętrznego przekonania o tym, że jesteśmy jedynymi ekspertami w określonej dziedzinie. Trzeba pozwolić dzieciom działać. Jak to zrobić? Ja w swojej pracy próbuję z więk

AKCJA = REAKCJA

Obraz
O tym, jak wielką wagę w życiu ma jakość relacji, mamy okazję przekonywać się praktycznie codziennie. Świadome osoby próbują tak przekształcić rzeczywistość, żeby tworzenie więzi stanowiło jej oś, dlatego że poczucie wspólnoty to jedna z najważniejszych sfer w funkcjonowaniu człowieka. Powiązanie z innymi ludźmi może nas motywować do działania, dać siły lub zmienić całkowicie drogę życiową.  Niesamowita sprawa!  Doświadczam tej niesamowitości bardzo często. Ostatnio zostałam poproszona przez byłą uczennicę o pomoc w tworzeniu pewnego bardzo ciekawego projektu. Zadanie to dotyczy wyboru przyszłego zawodu. Nie byłoby w tym nic odkrywczego, gdyby nie to, że trzeba zacząć tworzenie tej pracy od samego początku, czyli od chwili, kiedy w głowie uczniowskiej powstał pomysł podążania w określonym kierunku. I tu okazuje się, że postawa nauczycielska ma ogromny wpływ na wybory życiowe  uczniów. Bardzo często nauczyciele są osią, od której wszystko się zaczyna - potrafią zniechęcić, za

AKTYWIZOWANIE UCZNIÓW

Obraz
Podczas omawiania z uczniami Stowarzyszenia Umarłych Poetów  naszła mnie refleksja, że system edukacji przypomina nieco podróż statkiem. Na łodzi znajduje się kapitan - nauczyciel i pasażerowie - uczniowie, morze to rodzice lub system, który może sprzyjać wędrówce albo powodować wiele trudności. Jednakże to od jakości współpracy załogi zależeć będą losy statku i to, czy uda mu się dotrzeć bezpiecznie do portu... Nieustannie pracuję nad wzmacnianiem swojego okrętu. Nie jest łatwo... i pewnie nie będzie, bo praca z uczniami to zazwyczaj ciągłe zmiany, które wciąż traktuję jako wyzwania. Widzę, jak bardzo system ich "zepsuł", ale wciąż chce mi się próbować to zmienić. Szukam rozwiązań. Ostatnio trafiłam na platformie  https://education.microsoft.com/pl-pl  na świetny kurs dotyczący aktywizacji uczniów i jej roli w procesie kształcenia. Bardzo to przypomina proces empowermentu oraz wiąże się z przekształcaniem rzeczywistości szkolnej w mądrą pracę nad relacjami i wzmacnian